Co myśli rekrutujący na rozmowie kwalifikacyjnej?

awans

Okiem doradcy zawodowego:

Czy tylko kandydat do pracy boi się rozmowy kwalifikacyjnej?
Oto obawy, jakie zaprzątają uwagę pracodawcy przy przyjmowaniu Cię do pracy:

– Czy na pewno nie brak mu niezbędnych umiejętności do wykonywania tej pracy?
– Co będzie, jeśli nie jest ona w stanie współpracować z innymi (i będzie się kłócić z szefem)?
– Czy na pewno będzie u nas tak długo pracować, jak to zapowiada?
– Pewnie będzie brała często zwolnienia…
– A co, jeśli nie jest tak bystry, jak się wydaje i nie będzie w stanie podołać obowiązkom?
– Skąd mogę wiedzieć, czy na tym stanowisku będzie dawać z siebie wszystko? Może pracuje tylko od „kropki do kropki”?
– Nie wygląda na takiego, który ma inwencję, będzie trzeba mu chyba mówić, co ma robić…

Pracodawca chcąc wszystko wyjaśnić zadaje pytania, a Ty człowieku męcz się nad odpowiedzią… Porównuję tę zabawę do układania puzzli – z małych kawałeczków musisz ułożyć całą układankę.

Jak mu udowodnić, że jego obawy są zupełnie bezpodstawne?

Anna Sawczuk – Doradca Zawodowy / Kariery Warszawa

awans

Informacje o Ania Sawczuk

Anna Sawczuk pracuje jako doradca zawodowy i przedsiębiorczości oraz trener komunikacji. Zajmuje się także projektowaniem stron www - buduje profesjonalne strony w oparciu o WordPress. Ponadto zajmuje się promowaniem i pozycjonowaniem stron internetowych oraz pomocą w pozyskiwaniu klientów przez Internet. *************************************************************************** Zapoznaj się ze stronami Anny Sawczuk: * http://stronadlaeksperta.pl * https://pracaikariera.wordpress.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Doradca Zawodowy Warszawa Skype / online - doradztwo zawodowe, Jak zaplanować swoją karierę?, Symulacja rozmowy kwalifikacyjnej i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Co myśli rekrutujący na rozmowie kwalifikacyjnej?

  1. Adam pisze:

    A nie lepiej zaryzykować i przestać zadawać pytania które raczej stawiają pracodawcę w roli kogoś kto nie chce zatrudnić nikogo. Rozumiem, że każdy ma prawo do obaw ale takie stawianie sytuacji tylko pogarsza sytuację przede wszystkim pracodawcy, który szuka wymówek, żeby nie zatrudnić nikogo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s