Jaki zawód, jaka kariera jest dla mnie?
Najlepiej – według swoich zainteresowań. Coś, co Cię interesuje, wciąga, chcesz wiedzieć o tym więcej, samodzielnie się tego uczysz, sprawia Ci to przyjemność.
Dobra metodą jest zobaczyć na żywo kogoś, kto wykonuje Twój wymarzony zawód, a jeszcze lepiej – pomóc mu ją wykonywać. Kto chce, znajdzie sposób, jak to zrobić.
Warto też zajrzeć do oficjalnych danych na temat zawodów i poczytać, jakie są zadania do wykonania na danym stanowisku. Czy każdy aspekt pracy w Twoim wymarzonym zawodzie będzie Ci się podobał?
Przejrzyj też inne, pokrewne zawody – może lepiej pasują do Ciebie?
Zacznij tutaj – Klasyfikacja zawodów i specjalności – dokument w Wordzie zawierające wszystkie oficjalnie uznane zawody w Polsce i Unii Europejskiej.
Zawody są podzielone na 10 wielkich grup, a te dzielą się na mniejsze. Szybko się zorientujesz, że łączą je podobne specjalności, umiejętności oraz kwalifikacje zawodowe.
Jeśli np. myślisz o zawodzie lekarza, znajdziesz taką grupę zawodową oznaczoną kodem
2231 Lekarze.
Przejrzyj ją całą (niecałe dwie strony) i jeśli interesuje Cię konkretna specjalizacja, np. chciałbyś pracować jako
223304 Lekarz weterynarii – specjalista chorób koni
musisz zapisać sobie kod zawodu – 223304 – będzie za chwilę potrzebny.
Aby się dowiedzieć, czym dokładanie zajmuje się osoba pracująca jako weterynarz takiej specjalności, otwórz
Klasyfikacja zawodów i specjalności – opisy grup i zawodów
i w okienko wpisz kod 223304 przypisany do wybranego zawodu.
Poczytaj, jakie są zadania zawodowe osoby pracującej na takim stanowisku. Czy ta praca nadal Ci odpowiada?
Jak napisać efektywne, bo kierowane cv?
Pamiętaj, że pracę dostaje się nie ze względu na kwalifikacje zawodowe (czytaj: ukończone szkoły i kursy), ale ze względu na kompetencje, czyli sprawdzone w praktyce doświadczenie zawodowe. A to zupełnie co innego niż formalnie uzyskane kwalifikacje.
POWIĄZANE ARTYKUŁY: Kariera: Zmiana zawodu













Pingback: Jak zmienić całkowicie kierunek kariery? « Praca i kariera
Ostatnio tez przeczytałam ze dosyc duza popularnościa cieszy sie zawód informatyka.A juz upewniłam sie tak na dobre po przeczytaniu tego ciekawego artykułu
http://www.eioba.pl/a134101/ywot_informatyka_poczciwego
W korporacjach informatyk ubrany jest w przepisowy garnitur jak reszta zespołu. Praca informatyka to praca zespołowa, czyli osoba mało kontaktowa i wycofana – odpada. Musisz dużo się uczyć, bo w informatyce technologia zmienia się w szokującym tempie. Musisz się dużo uczyć, bo informatyk tak naprawdę musi poznać wiele innych dziedzin, które oprogramowuje, np. księgowość. Studia wprowadzają pewien zamęt, bo fizyka i cała ta wyższa matematyka służy głównie selekcji…
Dziękuję, trochę mi to rozjaśniło sprawę.
Z dużą ciekawością wysłuchałem nagrania dotyczącego odpowiedzi na pytanie o to, czy być prawnikiem czy nie. Ja, co prawda, studiowałem inny kierunek, w Polsce wciąż jeszcze mało znany, bo to była fizyka medyczna. Ale to, co Pani Ania Sawczuk powiedziała, odnosi się również do mnie. Problem polega na tym, że jak powiedziałem wcześniej, w Polsce ten zawód jest wciąż mało znany. Ja, chodziłem przez ponad dwa miesiące po wielu szpitalach i ośrodkach naukowych, wysłałem kilkanaście CV przez internet i teraz jestem dokładnie 5 miesięcy po obronie pracy magisterskiej i wciąż nie mam zawodu, w którym chciałbym być i widzę siebie w nim bo będąc na praktykach studenckich uświadomiłem sobie, że lubię pracę z aparaturą medyczną. Ciężko jest mi też się zaczepić o cokolwiek w szpitalu, żeby być przy tym zawodzie, bo szpitale zbyt niechętnie patrzą na nowych pracowników a w kilku mi nawet powiedzieli wprost, że nie chcą utrzymywać nowych pracowników. Mógłbym pracować nawet w wolontariacie ale tylko wtedy, gdy zdobędę tytuł fizyka medycznego, czyli prawnie najpierw muszę zrobić staż i specjalizację. A na tym też mi zależy. Uczelnia mi przez ponad rok wmawiała, że po studiach jeszcze spokojnie przez rok będę mógł zrobić staż a teraz umywa ręce. Urząd pracy nie ma znowuż funduszy na to. Rozumiem, że potrzeba wielkiej cierpliwości, żeby w Polsce robić to, co chce się robić ale osobie bezrobotnej trudno o to. Bo jak długo może mnie utrzymywać rodzina? Dlatego zgadzam się z powyższym rozmówcą, że “studia wprowadzają pewien zamęt”. Jak wcześniej wspomniałem jestem po fizyce medycznej i zgadzam się z opinią o selekcji.
WITAM GORĄCO!!!
ŚWIETNE rady dla tej zawodowej prawniczki ale proszę panią życie jest życiem ludzie po 2 kierunkach i 5 kursach często muszą iść do pomocy kuchennej , iść na tzw budowę czy wykładć towar w markecie. TAKA jest rzeczywistość nie ma się co czarować. JA zawsze chciałem być dziennikarzem oczywiście na etacie w szczególności dziennikarzen radiowym . PO Jakimś czasie jednak rzuciłem to głupie marzenie i schodzę na ziemie a nie bujam w chmurach , zresztą nie ma sęnsu uważam poraz 10 składać cv w gazecie , czy stacjach radiowych. DOTĄD pracowałem w 4 firmach kurierskich, na magazynie, byłem magazynierem w piekarnii, ochroniarzem , wykładałem towar w markecie, byłem bibliotekarzem , pomocnikiem kierowcy w zaopatrzeniu, sprzedawałem towar na targu, sprzedawałem towar na giełdzie antyków. CIĘŻKO jest o cokolwiek na dłuższy czas. BYŁBYM bardzo szczęśliwy jak bym wrócił do piekarnii, lub
miał szansę na pracę na Poczcie Polskiej – nie ma co bujać w chmurach trzeba brać to co jest , jestem gotów być nawet sprzątaczem . POZDRAWIAM GORĄCO